Pomysł na dobro

Zastanawiałeś się jak zacząć wspierać potrzebujących? Jeśli dotychczas wydawało ci się to trudne, zobacz jak w kilku krokach można to zmienić. Patron dzisiejszego dnia zachęca nas do otwartości.

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, święty Mikołaj to postać zapomniana. Jego dzisiejszy obraz, który znamy, jest tylko zainspirowany oryginalną postacią i zaledwie jedną jego cechą – darowaniem prezentów. Mikołaj, biskup Miry, był znany przede wszystkim z niezwykłej wrażliwości na biedę i cierpienie innych. Liczne legendy nie wzięły się znikąd. Ten święty patronuje m.in. dziełom charytatywnym, wytwórcom guzików, pannom szukającym kandydata na męża, gorzelnikom, piwowarom, jeńcom, sprzedawcom perfum i wina oraz pojednaniu Wschodu z Zachodem, a to zaledwie początek długiej listy. Dziś zachęca nas do postawy otwartej na człowieka niezależnie od naszej sytuacji.

Mamy tyle okazji, żeby okazać dobro drugiej osobie. Nie trzeba posiadać nadludzkich mocy lub być majętnym. Wystarczą proste gesty, uśmiech, słowo. Oto kilka pomysłów, jak stać się św. Mikołajem dzisiaj.

 

  • Pomaganie jest proste. Jesteś zapracowany i spędzasz całe dnie przed ekranem monitora? Ustaw jako ekran startowy przeglądarki program PAJACYK. Codzienne kliknięcie w brzuch pajacyka sprawi, że jakieś dziecko będzie mogło zapełnić swój ciepłym posiłkiem. To program Polskiej Akcji Humanitarnej działający od 1998 roku. Możesz również przekazać własną darowiznę na rzecz tej organizacji. Rocznie otrzymuje ona kilka milionów złotych od sponsorów, którzy za każde kliknięcie przekazują pewną kwotę na konto fundacji PAH.

 

  • Dojazd do pracy zajmuje ci kilka minut? Rozejrzyj się dookoła. Mijasz wiele osób, które dziś nic nie zjedzą, a może nie jadły od kilku dni. Kup jedną kawę więcej, podziel się kanapką – możesz każdego ranka zrobić jedną więcej z myślą o kimś, kogo spotkasz. W wielu kawiarniach istnieją programy lojalnościowe. Zachęć znajomych do zbierania pieczątek – taką wypełnioną kartę można oddać zmarzniętej starszej osobie pod kościołem lub na przystanku.

 

  • Moda się zmienia, a szafa zapełnia dziesiątkami rzeczy, które „może jeszcze ubiorę”. Przy następnych zakupach nie zapomnij kupić także wielkiego worka na ubrania, których nie używasz. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta oraz inne noclegownie w twoim mieście czekają na taki dar. Przekazując go, pomożesz przetrwać zimę ubogim.

 

  • Możesz pomagać podwójnie. W manufakturze Skarby Prababuni, prowadzonej przez wspólnotę Siostry Chmielewskiej, znajdziesz wszystkie prezenty dla najbliższych na nadchodzące święta. Możesz kupić też domowe przetwory, które podarujesz osobie samotnie spędzającej kolejne Boże Narodzenie. Pomożesz nie tylko ubogiemu sąsiadowi, ale też samotnym matkom wychowującym dzieci lub tym w trudnej sytuacji rodzinnej. One własnoręcznie przygotowują te skarby. Twoja pomoc jest ich jedynym źródłem utrzymania.

 

  • Zastanawiasz się wraz ze znajomymi nad wspólną pomocą? Możecie razem zapewnić godne życie jednej z rodzin syryjskich. Koszt utrzymania takiej rodziny to średnio 90 dolarów miesięcznie. Nie są to anonimowi ludzie. Caritas zachęca do takiej pomocy w akcji Rodzina Rodzinie. Na stronie tej akcji znajdziesz informacje o sytuacji materialnej rodziny i jej członkach. Ten niewielki koszt to cena za przeżycie całej rodziny przez miesiąc. Czujesz, że nie dasz rady sam pomóc? Odezwij się do ludzi w twoim środowisku. Pomaganie zbliża.

 

  • Twoim postanowieniem w najbliższym czasie jest dokonanie jakiejś zmiany w wyglądzie? A może miałaś noworoczne postanowienie zrobić tak w mijającym roku? Przemyśl to, bo możesz pomóc nie tylko sobie. Przy najbliższej wizycie u fryzjera idź o krok dalej i zamiast końcówek zetnij kilkanaście centymetrów włosów, oddając je fundacji Rak’n’Roll. Nie tylko ty chcesz wyglądać szałowo w sylwestra. Wiele kobiet będących w trakcie chemioterapii również o tym marzy.

 

  • Nie zostawiaj rozliczenia podatku na ostatni dzień. Dla własnego komfortu pomyśl nad tym od razu w nowym roku. Jest wiele organizacji pożytku publicznego, które czekają na twój jeden procent. Ich aktualną listę znajdziesz na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ciebie to kosztuje jedynie wpisanie odpowiedniego numeru KRS do rubryki w zeznaniu podatkowym. Ja szczególnie polecam fundacje: Akogo? prowadzącą klinikę Budzik,  Mimo Wszystko Anny Dymnej i Stworzenia Pana Smolenia.

 

  • Często oburzamy się na coś, ale nie idzie za tym żaden konkretny gest. Ostatnio użytkowników sieci rozgrzała informacja o rzekomym zakazie promowania wizerunku uśmiechniętych dzieci z zespołem Downa we Francji. Ilu z nas zadało sobie trud, ale też przyjemność poznania takich osób? Przypuszczam, że niewielu. Czas to zmienić. W Polsce jest wiele fundacji zajmujących się integracją takich ludzi w społeczeństwie: Bardziej Kochani, Zakątek 21, Ognisko. Możesz przede wszystkim poświęcić swój czas na wolontariat.

 

  • Istnieje wiele innych wspólnot, w których właśnie samo spotkanie z tobą może być najcenniejszym darem. Wśród nich warto wymienić Fundację Arka czy krakowską Klikę. Nie bój się poznać ludzi z autyzmem ze Wspólnoty Nadziei oraz Fundacji JiM. Wnieś trochę radości do ostatnich chwil życia ludzi mieszkających w Hospicjum św. Łazarza. O wartości spędzania czasu w towarzystwie niepełnosprawnych i chorych możesz przekonać się tylko, poprzez zaangażowanie w spotkanie z nimi.

 

  • W święta warto pamiętać o ludziach opuszczonych. Jeśli masz możliwość, zamień symboliczny pusty talerz wędrowca na pełny dla swojego sąsiada. Mali bracia Ubogich zachęcają: „Podaruj wigilię samotnej osobie starszej. W ramach tej akcji zorganizują wieczerze wigilijne w trzech polskich miastach. A ty po prostu zaproś kogoś do siebie.

 

  • Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom co roku przypomina o wartości spędzania rodzinnych świąt. Może zamiast życzeń wyślesz świecę i opłatek kupiony w ramach tej akcji? Pośród wielu kartek w tym roku twoje życzenia staną się wyjątkowe.

 

  • Święta to spory wydatek. Pomyśl, czy sprzedawca, u którego robisz zakupy, przekazuje jakąś część dochodu na potrzebujących. Wybierz takiego, który to robi. Opłatki, słodycze, świece, ozdoby – kilka drobiazgów, które zaginą pośród wielu innych. Niech więc ich kupno komuś pomoże. A po świętach nie zapomnij podzielić się jedzeniem, nim się popsuje i będziesz musiał je wyrzucić.

 

Do pomagania wystarczą jedynie chęci. Codzienne sytuacje dają nam tysiące możliwości. Paradoksalnie im mniej mamy, tym bardziej odważni jesteśmy w dzieleniu się tym. Zdając się na własną wrażliwość, dostrzeżemy więcej, niż przewidziano w tym artykule.

***

Tekst ukazał się pierwotnie na portalu DEON.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *