Moja depresja nie była dziełem szatana

Temat śmierci Chestera Benningtona powoli cichnie w mediach. Dyskusję o chorobach psychicznych i samobójstwie „podgrzało” ostatnie wyznanie cierpiącej Sinead O’Connor. Jednak już mało kto pamięta, że kilka dni temu minęła trzecia rocznica śmierci Robina Williamsa. Każda z tych tragedii przypomina mi o depresji, którą sam przeszedłem. O tym, jak różnie mogło się to skończyć.

Kontynuuj czytanie →

Świeżość pomarańczy

Od kiedy św. Dominik pojawił się w moim życiu, jest ono niesamowitą przygodą wewnątrz siebie i na krańce świata. Jazda bez trzymanki – bo nie muszę kurczowo trzymać się własnych planów i ograniczeń, prowadzi mnie Bóg. Setki poznanych braci i sióstr potwierdzają swoim życiem aktualność dominikańskiego charyzmatu. A jaki on jest? To przede wszystkim pasja. […]

Kontynuuj czytanie →

Bóg pachnie chlebem

Jest podstawowym pożywieniem dla milionów ludzi, ginęli za niego nasi przodkowie, odwołują się do niego politycy, jest symbolem dobroczynności, a my się o niego modlimy, gdyż zamieszkał w nim sam Bóg. Kim lub czym jest chleb i co chce nam powiedzieć?

Kontynuuj czytanie →

#LEDNICAzachwyca

Stojąc pod Bramą Rybą w trakcie adoracji, miałem łzy w oczach. I były to łzy szczęścia. Tak często zapominamy, jaki nasz Kościół jest piękny. Dlatego właśnie potrzebujemy Lednicy. Tego dnia miałem kilka szczególnych wzruszeń, o których chciałbym wam opowiedzieć.

Kontynuuj czytanie →

Święty chillout

Trudności i konflikty są wpisane w nasze życie. To wyjątkowo nieznośne, ale też bardzo twórcze momenty. Chcę wierzyć, że Bóg stworzył nas, byśmy byli szczęśliwi, ale też życie bez przeszkód na drodze traci swój charakter. Nie chodzi o to, by zaciskać zęby i biczować się dla większego sensu. Po prostu pokonywanie ich sprawia, że dowiadujemy […]

Kontynuuj czytanie →

Czy Bóg może coś jeszcze dla nas zrobić?

Żyjemy w jakichś ponurych czasach. Nawet nasza wiara została sprowadzona do walki o przetrwanie. Nie wierzę w świat pozbawiony nadziei, który pokazują media. Każdego dnia spotykam piękno i dobro, dla którego warto go ocalić. Zupełnie tak jak wtedy, gdy Bóg obiecał Abrahamowi oszczędzić Sodomę przez wzgląd na kilku sprawiedliwych (por. Rdz 18, 22-33). Smuci mnie, […]

Kontynuuj czytanie →

Pan Janusz i jego kot-budzik

Jan Góra OP zawsze wierzył, że z Bogiem można robić najbardziej szalone rzeczy. Od początku w tych szaleństwach wspierał go pan Janusz. Dzisiaj dzielnie zapełnia po nim ojcowską lukę. A Lednica wciąż jest w rękach najlepszych „amatorów” w tym kraju.  Spotkania Młodzieży mają już dwadzieścia lat. Przez ten czas Pola Lednickie gościły ponad 1,6 mln […]

Kontynuuj czytanie →

Rzeź wołyńska została wybaczona

Jeżeli nie odrzucimy nienawiści, nacjonalizmu i ksenofobii, to staniemy się architektami trzeciej wojny światowej. Nie można wykorzystywać historii do podsycania uprzedzeń i konfliktów politycznych.Ta wojna wciąż trwa, bo jest obecna w naszych sercach. Co jakiś czas budzi się w naszym narodzie chęć wyrównania porachunków dziejowych z sąsiadami. Ci, którzy najgłośniej krzyczą o potrzebie ludzkiej sprawiedliwości, […]

Kontynuuj czytanie →

Nie chcę być idealny

Zawsze myślałem, że trzeba wejść w obcą kulturę, żeby poznać człowieka innego ode mnie. Największym tyglem kulturowym okazał się Kościół. Wystarczy odwiedzić dowolną wspólnotę, żeby odkryć jak bardzo się różnimy między sobą – szczególnie w obrazie Boga. Piękne, każdy może być sobą, ale zaciekłość w obronie własnego obrazu jako jedynie słusznego prowadzi do wypaczenia ewangelii. […]

Kontynuuj czytanie →

La grande bellezza!

Carpe diem. Najbardziej znienawidzona przeze mnie sentencja. Nie wyrażająca nic, banalna, uboga. Jedyny sens miała na licealnych lekcjach języka polskiego przy okazji wspominania epikurejczyków. Czyli krótko mówiąc martwe słowa. Dziś jest dla mnie oznaką dojrzałości. I choć sama w sobie wciąż silnie kojarzy się z wytatuowanymi przedramieniem osiedlowego gangstera, to przecież chwytanie każdej chwili jest […]

Kontynuuj czytanie →