[8] Krakus w kaszkiecie i Złowroga Lokomotywa #ChocolateBox

Jakiś ten poniedziałek dzisiaj mało poniedziałkowy. Od rana niebywała lekkość, zadania w Trello odznaczały się same, czas płynął szybko i w mgnieniu oka nadszedł popołudniowy odpoczynek, a w domu czekały na mnie jeszcze 2 odcinki nowego sezonu „The Crown”. Ostatni tydzień pracy przed świątecznym urlopem – to wiele tłumaczy! Ale wróćmy do początku dnia, bo […]

Czytaj dalej...
[7] Pani Ukwiał #ChocolateBox

Dziś najkrócej, jak się tylko da. Cudowny niedzielny wieczór. Wracam tramwajem ze spotkania. Usiadłem spokojnie w „czwóreczce”. Przystanek dalej dosiadła się do mnie starsza pani, na oko lat sześćdziesiąt. Siedzieliśmy twarzą w twarz. Pani była w berecie. Nie pytajcie, czy moherowym, bo nie wiem! Na czubku zamiast tradycyjnego knota od znicza przymocowane było coś… no […]

Czytaj dalej...
[6] Krzysiek kurier #ChocolateBox

Kto choć raz nie nienawidził kuriera niech pierwszy rzuci kamień. Niech rzuci we mnie, bo zdarza mi się to nagminnie. Ta historia nie ma wielu wątków, jest powtarzalna niczym zalewanie herbaty. Za każdym razem jest tak samo. Telefon „już jadę”. I zazwyczaj akurat to mnie nie ma. Później kłótnia, umawianie nowego terminu, przeciąganie liny czy […]

Czytaj dalej...
[5] Pierwsza praca Karoliny #ChocolateBox

Są takie tygodnie, że dobijając ich końca masz wrażenie, jakby minął cały miesiąc. To były dni małej dumy z wykonanej pracy, ale też doganiania własnych myśli i projekcji. Marzenia zawsze wyprzedzają nasze możliwości. Są jak zwiastuny epoki, która jeszcze nie nadeszła. Dlatego po dzisiejszym szkoleniu, marzyłem już tylko o tym, żeby poczuć się jak dziecko. […]

Czytaj dalej...
[4] Gorzka pomarańcza #ChocolateBox

Wiedziałem, że łatwo nie będzie. Raz zwątpię w siebie, innym razem w ludzi. Mijamy się nie tylko fizycznie, ale też duchowo, emocjonalnie, mentalnie. MPK zaliczyło dziś kilkudziesięciominutową awarię. Jak to często bywa, brak napięcia w trakcji rodzi niesamowite napięcie między ludźmi. Tylko te międzyludzkie awarie są trudniejsze do naprawienia i dłużej odczuwalne ich skutki. W […]

Czytaj dalej...
[3] Może Maria #ChocolateBox

Mikołajki zawsze przypominają mi o domu. W wypastowanych butach rankiem pojawiały się słodycze. Czasem babcia wysyłała do nas wujka z prezentem zapakowanym w szarą papierową torbę. Bo przecież Mikołaj to gapa i co roku zostawiał prezenty po wszystkich babciach i ciociach, jakby co chwilę przypominał sobie, że „jeszcze przecież to!”. Ale ze wszystkich tych prezentów […]

Czytaj dalej...
[2] Szewc w dobrych butach #ChocolateBox

  Poznać człowieka w komunikacji miejskiej jest prościej. Przez tę chwilę jesteśmy na siebie skazani. Można znaleźć np. wspólnego wroga, jakim jest dzisiejsza pogoda. Można. Tylko po co szukać wrogów. Rano wszyscy byli smutni, nikt nie szukał zaczepki. Sam też jakoś nostalgicznie wyglądałem za okno, pod ręką ściskając reklamówkę z butami. Nowy zakup poszedł mi […]

Czytaj dalej...
[1] Ala bez czapki

#ChocolateBox czyli kalendarz adwentowy trochę inaczej // Dotarło do mnie ostatnio, że stałem się niewolnikiem mojego telefonu.. Z racji zawodu, jaki wykonuję, trudno było tę myśl dopuścić do siebie. Ogłosiłem więc wczoraj – na fb żeby było śmieszniej – że pozbyłem się aplikacji społecznościowych, wracając do czasów, gdy jedyny kontakt ze mną był przez telefon […]

Czytaj dalej...
Kultura? Tylko niepodległa

To, co się dzieje od dwóch lat na linii kultura – polityka, delikatnie mówiąc niepokoi. Jestem aktywnym uczestnikiem życia kulturalnego. Nim zacząłem pracować jako dziennikarz, moim głównym zajęciem była grafika. Dobrze znam wszystkie grzechy twórców i słabości ich dzieł. Ale nie zgadzam się na podział świata, jaki proponują ludzie obecni u władzy. I mówię to […]

Czytaj dalej...