Bieda nie jest sloganem

Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy po przeprowadzce do Krakowa było nasycenie tego miasta ludźmi bezdomnymi i biednymi. Poznań pod tym względem był inny. Wiedziałem gdzie takich ludzi spotkać, ale głównie poza centrum, jakby bardziej niewidoczni.

Czytaj →

Kolekcjonerzy martwych wspomnień

Jestem daleki od zamykania ludzi w pokoleniowych granicach i szufladkowania ich według ogólnych wzorów. Tym razem chyba i ja uległem, ale trudno przejść obojętnie obok pewnej diagnozy naszego społeczeństwa. To szeroka grupa i w różnym stopniu zawiera w sobie wszystkich, którzy przekroczyli próg XXI wieku. Pytanie jest jedno: czy ludzie przełomu tysiącleci potrafią jeszcze przeżywać […]

Czytaj →