Góra, na którą się wdrapywaliśmy

Ojciec Jan Góra OP był osobą wyjątkową, kapłanem z krwi i kości. Dla wielu ludzi – jedynym ojcem, jakiego mieli. Jednoczył wokół siebie młodych jak Jan Paweł II, do którego żywił głęboką miłość synowską. Dowiedziałem się o jego śmierci, będąc na próbie chóru. Śpiewaliśmy „Te Deum”. Do dzisiaj pamiętam, jak bardzo je kochał. Miewał szkliste […]

Kontynuuj czytanie →